Obecny czas: 19 Paź 2018, 15:06

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 23 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Motocykle Fallschirmjager.
PostWysłany: 07 Cze 2010, 18:07 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 22 Maj 2010, 13:15
Posty: 8
Witam. Mam na imię Michał i to mój pierwszy wyskok na tym forum.
Założyłem ten wątek celem wymiany informacjo o motocyklach używanych w armii niemieckiej podczas drugiej wojny światowej. Oczywiście priorytet mają maszyny FJ, jednak żeby nie zawężać się do kilkunastu znanych zdjęć proponuję szerszą dyskusję. Bezpośrednim bodźcem były pytania o mój motocykl, który ma służyć mi w rekonstruowaniu postaci korespondenta wojennego WL i WH, a od niedawna za namową kolegi z szeregów FJ, korespondenta tychże. W rekonstrukcji stawiam dopiero pierwsze kroki jednak w motocyklach sprawa wygląda odwrotnie. Z tego też powodu moja maszyna to BMW R71 w malowaniu cywilnym. Ponieważ często pojawiają się pytania czemu motocykl mający służyć rekonstrukcji nie jest malowany na barwy wojskowe postanowiłem napisać elaboracik i jednocześnie stworzyć platformę wymiany spostrzeżeń i zdjęć.
Korespondent PK (Propagandakompanie)na motocyklu to obraz o tyle karkołomny że według zasady „szewc bez butów chodzi”, zachowanych zdjęć samych korespondentów można naliczyć raptem kilkadziesiąt. Z tego powodu, do tej pory nie natknąłem się na zdjęcie przedstawiające motocykl i korespondenta z szeregów Fallschirmjager na raz. Szerzej temat korespondentów omówię w oddzielnym wątku żeby nie robić bałaganu.
Żadne inne wojsko nie użytkowało sprzętu o tak potężnej różnorodności jak niemiecki Wehrmacht. Już od czasów Reichswehry Niemcy posiadali tak zróżnicowany tabor samochodowy że dostarczenie części oraz szkolenia mechaników stanowiły nie lada problem. Na szczeblu administracyjnym próbowano na różne sposoby wprowadzać standaryzację pojazdów celem ujednolicenia stanu. Jedną z takich prób był plan Schela którego jednym z założeń było ujednolicenie pojazdów już w fazie projektowej.
Na chwilę pomogło ale i tak we wrześniu 1939 na wojnę ruszyło coś co mogło przypominać międzynarodowy rajd samochodowy. Meta tej imprezy, zlokalizowana kilkadziesiąt kilometrów od Moskwy przyjęła, poza niemieckimi maszyny, francuskie, belgijskie, włoskie, czeskie i wiele innych ze wszystkich krajów satelickich lub uprzednio pobitych. Bogactwo marek i modeli dotyczyło zarówno samochodów jak i motocykli. Analizując materiały zdjęciowe z całej wojny spotykamy na zdjęciach niemieckich wojaków dosiadających również maszyny brytyjskie i amerykańskie ze słynnym Indian Chief włącznie. Wspominam tu o informacjach ze źródeł ogólnodostępnych które widziałem i analizowałem. Co kryją prywatne kolekcje można tylko przypuszczać. Do dziś jest zaskakujące jakim cudem nad taką motoryzacyjną wieżą Babel panowano.
Źródeł pozyskiwania motocykli dla wojska było kilka. Pierwsze to maszyny kontraktowe. Co to znaczy? Proste, są to sprzęty które według zamówienia armii zostały wyprodukowane spełniając pewne wymagania. Dotyczyło to najczęściej udanych wielkoseryjnych konstrukcji których wyposażenie dostosowano do potrzeb wojska. Takie zmiany na przykładzie popularnego BMW R12 dotyczyły: kierownicy, błotników, gaźnika, podług pod stopy czy osłony spodu silnika. W innych motocyklach idących na front jak w czterocylindrowym Zundapp K 800 zdecydowano się pewnej serii poprowadzić wyżej układ wydechowy. W przypadku wojskowych modeli firm DKW i NSU zmieniono nawet materiał niektórych odlewów z aluminium na żeliwo. Masa stała się drugorzędnym problemem wobec deficytu materiałów strategicznych. Ostatnim szczegółem jest malowanie. Sądzę że maszyny kontraktowe to jedyne pojazdy które mogły być estetycznie malowane na kolor „panzergrau”. Niektórzy twierdzą że nie nanoszono go fabrycznie. Ja jednak uważam że serie fabrycznie wojskowe, były tak malowane już w wytwórni. Mogłoby się wydawać że kontrakty dotyczyły tylko molochów rynku. Nie do końca. Niemcy eksperymentowali i często zdążało się że zamawiali w różnych fabrykach nawet niewielki serie motocykli. Jednym z przykładów jest Phanomen Ahoi, malutki motocykl z silnikiem o pojemności 125cm. Pewna ich ilość została kupiona dla Fallschirmjager. Motywem zakupu była możliwość łatwego transportu lotniczego tego jeździdła. Może ktoś z forum ma zdjęcia?
Drugie źródło to rekwizycja od użytkowników cywilnych z Niemiec. Rekwizycja dla cywilnego użytkownika to możliwość wstąpienia w szeregi armii razem z posiadaną w cywilu maszyną. Taki poborowy otrzymywał za pojazd zwrot pieniędzy według stawki państwowej i wstępując do wojska stawał się kierowcą „swojego” motocykla bądź samochodu. Był to sprytny zabieg. Wojsko zyskiwało wyszkolonych kierowców obeznanych z obsługą danego sprzętu. Tak Wehrmacht wchodził w posiadanie nawet ciężarówek. To właśnie te motocykle najczęściej widzimy w barwach cywilnych. Zdarzają się zdjęcia z początku wojny gdzie na rekwirowanych motocyklach widnieją cywilne tablice rejestracyjne. Później brano już jak leci co tylko się nadawało do jazdy. Na wojnę poszły motocykle z prywatnych firm a nawet policji czy poczty. Tym sposobem mamy udokumentowane użycie w pierwszo liniowych działaniach motocykli nie tylko z cywilnym malowaniem ale i wyposażanie w luksusowe wózki boczne. Oczywiście kiedy nadążała się okazja motocykle te były przemalowywane na barwy wojskowe. Działo się to jednak tyko podczas większych remontów na tyłach. Jeśli maszyna nie była używana w pierwszej linii to mogła przy odrobinie szczęścia dosłużyć w „cywilnym garniturze” końca swego, lub wojny.
Na koniec należy wspomnieć że przemalowanie motocykla w warunkach frontowych to nic przyjemnego. Motocykl był malowany po całości farbą z pędzla lub pistoletu i mało kto dziś odważył by się na takie „reko”.

Poniżej zdjęcie z walk o Pułtusk we wrześniu 1939. Pierwszy z lewej cywilny BMW R71 za mim BMW R51 oba na rejestracjach Luftwaffe.

Image

A tu inne cywile:

Image

Image

Zdjęć prezentujących "cywile" jest bardzo wiele. To natomiast pokazuje jak estetycznie nanoszono kamuflaże.

Image

Ostatniego dawcę sprzętu stanowiły kraje podbite. Nie znaczyło to bynajmniej że pozyskiwano sprzęt drugorzędnej jakości. Niemcy najeżdżając takie kraje jak Francja, Belgia czy Holandia weszli w posiadanie doskonałych maszyn. Tym sposobem posiedli w ogromnej ilości świetne francuskie Gnome Rohne 800 z napędzanym kołem bocznego wózka. Podobnie belgijskie FN. W Holandii wojsko hitlerowskie wcieliło w swoje szeregi motocykle BMW R 71 i R 61. Maszyny te, niegdyś kupione w Niemczech wróciły w szeregi Rzeszy. Zachowane zdjęcie prezentuje te motocykle w barwach cywilnych. Jak mi wiadomo R 61 i R 71 oraz R 51, R 66 nigdy nie były produkowane jako wojskowe. Czy jakiś FJ mógł je dosiąść? Myślę że tak. Przecież to Fallschirmjager przyczynili się w dużej mierze do zajęcia Holandii. W podbitych krajach Niemcy od razu uruchomili też produkcję jednośladów na swoje potrzeby. Tak stali się między innymi posiadaczami motocykli Jawa i CZ.

Tak wyglądały te "Holenderskie BMW"

Image

Z grubsza można określić co i gdzie poszło.

Typy i marki motocykli zakontraktowane w fabrykach w dużych seriach często specjalnie przygotowywane:
BMW R4, BMW R35, BMW R11, BMW R12, BMW R75, Zundapp K500, Zundapp K800, Zundapp KS600, Zundapp KS750, DKW NZ350, DKW RT125, NSU OSL250, NSU OSL350, NSU OSL501, NSU OSL601, NSU 601TS, Triumph BD250, Victoria KR35, Victoria KR20,

Typy i marki, masowo użytkowane przez wojsko, nie będące kontraktowymi lub kontraktowane małymi seriami. Często powszechnie uchodzące za wojskowe:
BMW R20, BMW R23, BMW R5, BMW R6, BMW R51, BMW R61, BMW R71, BMW R66, Zundapp DB200, Zundapp DBK250, Zundapp KK200 i pochodne, DKW SB200, DKW NZ500, NSU OS, NSU TS, i inne, Ardie, Standard, Horex, D-Rad, Triumph w różnych pojemnościach i wiele innych.

To oczywiście nie wszystko ale daje wyobrażenie co do różnorodności taboru krajowego Niemiec.
Na koniec tych dywagacji zamieszczam fotkę najdziwniejszego motocykla jaki widziałem żeby wcielili Niemcy do swojej armii.

Ten sprzęt na zdjęciu to Ariel Square Four. Motorek ze egzotycznym silnikiem o czterech cylindrach ułożonych po dwa w dwóch ciasnych rzędach.

Image

Pozostaje pytanie najważniejsze. Jakie motocykle były użytkowane przez FJ. Moim zdaniem odpowiedzi są dwie. Jedna i druga prawidłowa. Pierwsza to: Każdy motocykl. Dlaczego? Żołnierz FJ to wyszkolony specjalista który musiał sobie radzić w każdym miejscy i za każdą sytuacją. Umiejętność prowadzenia różnorodnych pojazdów mechanicznych była normą przynajmniej w początkowej fazie wojny. Po lądowaniu na terytorium nieprzyjaciela spadochroniarze mogli stanąć przed koniecznością przejęcia sprzętu przeciwnika. Wszyscy prawie znają zdjęcie z rozbrajania przez FJ żołnierzy włoskich. Maszyna zdobyta razem z bronią to mało znany włoski SERTUM 250. Pojazd mylony niekiedy z Gilerą.

Image

Z tego względu uważam że w archiwach znajdziemy zdjęcia żołnierzy FJ na rozmaitych motocyklach i niemieckich i zagranicznych. Mam nadzieję że będą się tu pojawiać.
Kolejna odpowiedź według mojej wiedzy to zastosowanie tylko motocykli specjalistycznych. Kiedy planowano operację z użyciem motocykli widzimy spadochroniarzy na czterech modelach. Są to najlepsze i najbardziej zunifikowane ze sobą maszyny Zundapp KS750 i BMW R75, oraz rozbieżne konstrukcyjne ale podobne w założeniu Zundapp KS600 i BMW R12 Fallschirmjager jako jednostka elitarna posługiwała się sprzętem wysokiej jakości i typowym.
Cały ten Motocyklowy bałagan daje nam dziś pokaźny zakres wiedzy do rozpracowywania i duże możliwości w dziedzinie rekonstrukcji. O tym jak trudne to zagadnienie świadczy to że prawie we wszystkich dostępnych źródłach książkowych istnieją błędy. Żeby dociekać szczegółów należy poświęcić wiele czasu na analizy. Zabawy starczy na długo. Na korzyść jest to że chcąc rekonstruować motocyklistów w strukturach Wehrmachtu nie jesteśmy skazani tylko na charakteryzację rosyjskich klonów BMW ale możemy czerpać garściami z innych producentów i poświęcając odrobinę czasu na weryfikację źródeł na pewno znajdziemy prawidłowe umiejscowienie, postaci i motocykla w historii.

Zachęcam do dyskusji, wymiany poglądów i zdjęć.
PS:
W wątku o Korespondentach opiszę jak fotoreporter dojeżdżał "na materiał". I jak dziennikarską robotę wykonywano na wojnie.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Motocykle Fallschirmjager.
PostWysłany: 08 Cze 2010, 12:11 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 22 Maj 2010, 13:15
Posty: 8
Czas na konkrety czyli czym jeździło się w szeregach Fallschirmjager.
Na początek sprzęty z kategorii "elita okresu WWII". Zdjęcia może znane ale jedne z lepszych, więc warte uwagi.

Mój faworyt Zundapp KS 750 we Włoszech. Ten model to bez wątpienia najlepszy motocykl militarny tego okresu. Nie miał praktycznie słabych punktów. problemy przysparzał jedynie wał korbowy ze stopami korb łożyskowanymi w rolkach. Dzięki temu wiele po wojnie "nienaprawialnych" Zundappów przetrwało dożynanie na polu i w zagrodzie. Ze szczególnych cech warto tez wspomnieć o bardzo mocnym ale hałaśliwym układzie przeniesienia napędu.Takie smaczki jak jedyne, seryjnie produkowane zawieszenie trapezowe z hydraulicznym tłumieniem to wisienka na torcie tego sprzętu. A! jest jeszcze jedna ciekawostka o której mało kto wie. Silnik Zundappa KS 750 to nie zwyczajny bokser. Jego cylindry tworzą układ rozchylenia V178 stopni! Chodziło o minimalne podniesienie cylindrów ponad drogę podczas jazdy głębokimi koleinami. Widać to jak stanie się z przodu motocykla.

Image

A tu mamy kultowe BMW R75 To ten motocykl razem z KS 750 Zundappa wypracował kult nazwy "Sahara". Poniżej maszyna niesie MG 42

Image

Tu chłopcy mają do dyspozycji MG 34

Image

A tych to podobno nikt nie lubił. Może im motocykli zazdrościli :)

Image

O BMW R75 można powiedzieć że kultowość wypracowała sobie ogromną. Nawet mimo kilku mankamentów względem konkurenta z Norymbergi czyli Zundappa. BMW miał słabszą skrzynię biegów i delikatniejszą, śrubami skręcaną ramę. Co by nie mówić są to ikony motoryzacji którym nic już nie odbierze rangi.

Tu mamy do czynienia ze sprzętem lżejszego kalibru a mianowicie Zundapp KS 600

Image

A teraz ciekawostki z życia motocyklisty FJ.

To znane zdjęcie przedstawiam spadochroniarza na francuskim motocyklu Gnome Rhone AX. Motorek z silnikiem dolnozaworowym 800cm w układzie bokser. Warto wspomnieć że maszyny te, tak samo jak belgijskie FN na długo przed Zundappem i BMW miały napęd przenoszony na koło bocznego wózka i były specjalnie projektowane dla wojska.

Image

Tu widać FJ we Włoszech na całej kolekcji zdobycznych maszyn. Panowie dosiedli wspomnianego Belgijskiego FN M12. Motocykl opracowany już w 1937 roku!

Image

Image

Image

A na koniec podjechał jeszcze Pan Spadochroniarz na Włoskim Moto Guzzi.

Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Motocykle Fallschirmjager.
PostWysłany: 08 Cze 2010, 17:53 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Maj 2008, 23:49
Posty: 2081
Witamy kolegę na forum. :)
Bardzo ciekawy materiał, miło było się dowiedzieć czegoś nowego. Ja się na motocyklach specjalnie nie znam. Potrafię odróżnić taki pojazd od auta i roweru; wyjątek stanowi tutaj Zundapp'a KS 750, ten motocykl rozpoznaję. ;)
Przejrzałem pośpiesznie bieżące zdjęcia jakie ma dysku i znalazłem taką fotografię:
Załącznik:
017.JPG
017.JPG [ 218.72 KB | Obejrzany 11728 razy ]

Myślę, że jest interesująca. Co prawda motocykla nie potrafię rozpoznać ale chciałbym zwrócić uwagę na jegomościa z prawej strony - ma na pasie kaburę od radzieckiego Naganta. Zdjęcie wykonano najprawdopodobniej we Włoszech. Na piersi tego samego człowieka widać również etui z aparatem fotograficznym.

Jeśli czas pozwoli przejrzę i poszukam innych zdjęć motocykli w moich zbiorach zdjęć fj.

_________________
http://ekwipunek.blogspot.com/
Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Motocykle Fallschirmjager.
PostWysłany: 08 Cze 2010, 18:20 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 22 Maj 2010, 13:15
Posty: 8
Ten motocykl to BMW R75 czyli "Sahara". Można ją rozpoznać po deklu zaworowym mocowanym na klamrę z jedną śrubą. Zwłaszcza kiedy nosi ślady eksploatacji tak jak ta ze zdjęcia. Zdejmowanie błotników często praktykowano na frontach gdzie motocykle przedzierały się przez szczególnie ciężki teren. Głównie w Rosji. Swoją drogą ten futerał nie wygląda mi na aparat "etatowy" korespondenta. Raczej to prywatny sprzęt. Tak czy inaczej improwizowali chłopaki.

Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Motocykle Fallschirmjager.
PostWysłany: 09 Cze 2010, 19:02 
Offline

Dołączenie: 17 Maj 2008, 13:12
Posty: 216
I jak mawiał Pawlak - Ot i miło mądrego posłuchać ! :)
A tak przy okazji , na zdjęciu na którym drzemie sobie pan na kierownicy maszyny, doskonale widoczny kamuflaż na hełmie M38.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Motocykle Fallschirmjager.
PostWysłany: 09 Cze 2010, 22:51 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 22 Maj 2010, 13:15
Posty: 8
Dzięki :D
Kamuflaż ciekawy na hełmie i na motocyklu. Ciekawe jakie to odcienie.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Motocykle Fallschirmjager.
PostWysłany: 10 Cze 2010, 09:13 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 23 Sie 2009, 10:14
Posty: 288
MAUS napisał(a):
I jak mawiał Pawlak - Ot i miło mądrego posłuchać ! :)
A tak przy okazji , na zdjęciu na którym drzemie sobie pan na kierownicy maszyny, doskonale widoczny kamuflaż na hełmie M38.


Co by nie było.. w pełni się z Tobą zgadzam :D :D :D


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Motocykle Fallschirmjager.
PostWysłany: 28 Cze 2010, 09:37 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 19 Kwi 2010, 11:37
Posty: 69
Miejscowość: Gro(ß)dzisk Mazowiecki
Witam. Ciekawy temat. Od kilku lat jestem posiadaczem BMW R35. Wbrew pozorom pięknie śmiga po polach i bezdrożach.
Na poniższym zdjęciu "Bawarskie Salami" jeszcze przed zmianą imidżu w "malowaniu" RAL 7010(masa zacieków widocznych z kilku metrów i niedomalowania, gdzie widać było podkład. Kolor wymyślili sobie "fachmani-naciągacze", mimo że w umowie podałem, że ma być RAL 7021!!!, a to tylko wierzchołek góry):
Image
A tu już w nowym "mundurku" po kapitalnym remoncie:
Image

Pozdrawiam. Kowal.

_________________
Lokalny watażka


Gegen einen offenen Feind kämpfe mit Ritterlichkeit, gegen einen Partisanen
gewähre kein Pardon !


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Motocykle Fallschirmjager.
PostWysłany: 28 Cze 2010, 14:05 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Maj 2008, 16:27
Posty: 540
No, ładny, też myślałem o takim ale w końcu zrobiło sie BMW R12.
W grupie FJR1 będziemy wystawiać (Gostyń) R71, R12, R75 oryginały oczywiście.
Czy działasz w jakiejs grupie ? Mundurek taki podobny do naszego ;) :lol:
Załączam stylizowaną fotke mojego rumaka.
Pozdr, Paweł


Załączniki:
Old picture.JPG
Old picture.JPG [ 140.13 KB | Obejrzany 11627 razy ]
Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Motocykle Fallschirmjager.
PostWysłany: 28 Cze 2010, 14:37 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 19 Kwi 2010, 11:37
Posty: 69
Miejscowość: Gro(ß)dzisk Mazowiecki
Mundurek jak najbardziej. Preferuję ten sort, bo... pewnie nic nowego tu nie powiem, hehe. :D Poza tym np. "garnek" FJ mniej rzuca się w oczy, niż zwykły hełm piechoty. Jeżdżę w nim cały rok, chociaż na Zimowym Święcie Kosza w styczniu przy -27 stopniach odczułem "mały" dyskomfort :mrgreen: w czasie jazdy trasą Katowicką. Zresztą nie tylko ja, bo radzieckie zaprzęgi z "piecykiem" od BMW miały problem z odpaleniem. Ostatnia wojna nic konstruktorów spod znaku białobłękitnego śmigła nic nie nauczyła. :lol: ;)
Też będę na Gostyniu z dwoma kolegami w sortach FJ, bo Grupa z którą współpracuję od kilku lat nie ma w swoich "strukturach"(mimo kilku profili w Grupie i tak zawsze na tapetę szła Infanterie) sekcji spadochronowej. Będziemy raczej spieszeni, gdyż na obecną chwilę z siedmiu osób nowej Grupy(chcemy zrealizować dwa profile: Fallschirmjäger i Gebirgsjäger) tylko ja posiadam motocykl, więc dopóki stan się nie zwiększy, raczej rzadko będę się z moją bejcą pokazywać.

_________________
Lokalny watażka


Gegen einen offenen Feind kämpfe mit Ritterlichkeit, gegen einen Partisanen
gewähre kein Pardon !


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 23 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group